Na co uważać podczas parkowania kamperem na dziko?

Parkowanie kampera w pięknym, spokojnym miejscu z dala od innych ludzi to jedna z największych zalet caravaningu. Problem pojawia się wtedy, gdy atrakcyjna miejscówka okazuje się niebezpieczna dla ciężkiego pojazdu. Wystarczy chwila nieuwagi, niestabilne podłoże albo zbyt bliskie podjechanie do wody, aby zamiast spokojnego noclegu pojawił się poważny problem. Przykładem może być kamper, który podczas parkowania zsunął się do rzeki.

Na co uważać podczas parkowania kamperem na dziko?
Camper Face

Rzeka, jezioro czy staw mogą wyglądać jak idealne miejsce na postój. Trzeba jednak pamiętać, że teren znajdujący się bezpośrednio przy wodzie może być podmyty, miękki lub niestabilny. Z wierzchu ziemia może wyglądać na twardą, ale kilka centymetrów niżej może znajdować się nasiąknięte podłoże.

Kamper waży często kilka ton, dlatego nacisk na koła jest znacznie większy niż w przypadku samochodu osobowego. Jeżeli jedno z kół zacznie tracić przyczepność, pojazd może zacząć się zsuwać. Dlatego nie warto podjeżdżać kamperem bezpośrednio pod sam brzeg tylko po to, aby mieć lepszy widok.

Błoto i mokra trawa potrafią zatrzymać kampera

Kolejnym problemem jest pozornie niewinna łąka. Sucha i twarda nawierzchnia może po opadach zamienić się w grząskie podłoże. Kamper bez problemu wjedzie w takie miejsce, ale wyjazd może być już znacznie trudniejszy.

Szczególnie ryzykowne jest parkowanie na trawie po intensywnych opadach. Ciężki pojazd może szybko zacząć się zapadać, a próba wydostania się poprzez mocne dodawanie gazu często kończy się jeszcze głębszym zakopaniem kół.

Sprawdź, jak wygląda droga wyjazdowa

Przed zaparkowaniem warto pomyśleć nie tylko o tym, czy kamper dojedzie do wybranego miejsca, ale przede wszystkim o tym, czy później będzie można z niego bezpiecznie wyjechać.

Wąska leśna droga, stromy podjazd, miękkie pobocze albo brak miejsca do zawrócenia mogą stworzyć problem, którego kierowca nie zauważył podczas wjazdu. Warto również sprawdzić, czy po deszczu droga nadal będzie przejezdna.

Pogoda może całkowicie zmienić sytuację

Miejsce bezpieczne wieczorem niekoniecznie będzie takie samo rano. Intensywne opady mogą rozmiękczyć drogę i teren wokół kampera, a w przypadku postoju w pobliżu rzeki również doprowadzić do podniesienia poziomu wody.

Przed pozostawieniem kampera na noc warto więc sprawdzić prognozę i zastanowić się, jak wybrana miejscówka będzie wyglądała po kilku godzinach deszczu.

Niebezpieczeństwo może być również nad kamperem

Podczas dzikiego postoju trzeba patrzeć nie tylko pod koła. Parkowanie pod drzewami wiąże się z ryzykiem spadających gałęzi, szczególnie podczas silnego wiatru. Trzeba również zwrócić uwagę na niskie konary, które mogą uszkodzić dach, klimatyzację, antenę lub panele zamontowane na kamperze.

Na co zwrócić uwagę przed zaparkowaniem?

Przed zatrzymaniem kampera warto sprawdzić:

  • stabilność i twardość podłoża,
  • odległość od rzeki, jeziora lub skarpy,
  • możliwość bezpiecznego wyjazdu,
  • stan drogi dojazdowej,
  • prognozę pogody,
  • obecność błota i podmokłego terenu,
  • miejsce potrzebne do zawrócenia,
  • drzewa i wystające gałęzie,
  • nachylenie terenu,
  • możliwość dojazdu pomocy w przypadku zakopania pojazdu.

Najważniejszy jest rozsądek

Parkowanie kamperem na dziko nie musi oznaczać rezygnacji z pięknych miejsc. Trzeba jednak pamiętać, że kamper jest ciężkim i stosunkowo dużym pojazdem, dlatego teren, który wygląda bezpiecznie dla człowieka czy samochodu osobowego, nie zawsze będzie odpowiedni dla kilku-tonowego pojazdu.

Najlepsza miejscówka to niekoniecznie ta znajdująca się najbliżej wody czy na samym skraju skarpy. Czasami wystarczy odjechać kilkanaście metrów dalej, aby znaleźć znacznie stabilniejsze i bezpieczniejsze miejsce.

Kamper w rzece może wyglądać jak nietypowa ciekawostka, ale takie sytuacje pokazują, że przed zaparkowaniem warto poświęcić kilka minut na ocenę terenu. Widok z okna jest ważny, ale możliwość bezpiecznego pozostawienia i późniejszego wyprowadzenia kampera powinna być zawsze ważniejsza.

Zobacz jeszcze:

Podziel się treścią na:

Facebook
reklama